Wczoraj po godzinie 13 wylądowali w Balicach nowi trenerzy koszykarek Wisły Can-Pack, Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones. Dziś Hiszpanie przeprowadzą pierwsze zajęcia z zespołem "Białej Gwiazdy".

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wczoraj po godzinie 13 wylądowali w Balicach nowi trenerzy koszykarek Wisły Can-Pack, Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones. Dziś Hiszpanie przeprowadzą pierwsze zajęcia z zespołem "Białej Gwiazdy".


- Rozpocznie się więc drugi etap naszych przygotowań, na pewno ciężki, jak to zwykle bywa - mówi nam kapitan wiślackiej drużyny, Dorota Gburczyk. Przez ostatnie dwa tygodnie polska grupa koszykarek miała tzw. zajęcia wprowadzające. Najpierw były to elementy lekkiej atletyki, w połączeniu z pracą na siłowni. Następnie lekka atletyka i elementy koszykarskie. Wreszcie znowu siła w połączeniu z zajęciami koszykarskimi. - Pierwsze zakwasy i oddech mamy więc już za sobą - nie kryje Dorota Gburczyk. - Nie jest źle. Cieszy też, że wszystkie jesteśmy zdrowe. A już najbardziej, że Ania Wielebnowska sprawia wrażenie, jakby jej kłopoty zdrowotne to była bardzo odległa przeszłość. To wszystko, w perspektywie czekającej nas ciężkiej pracy, musi nastrajać optymistycznie.

Wiele wskazuje jednak na to, że dopiero we wrześniu do zespołu zaczną dołączać koszykarki zagraniczne. Opóźni się m.in. przyjazd Czeszki Kateriny Zohnovej, którą w ojczyźnie zatrzymały sprawy prywatne. Nie musi to jednak burzyć planu przygotowań do sezonu. Został on bowiem tak skonstruowany, że z góry założono dopiero wrześniowe zajęcia z zawodniczkami z zagranicy.
Nie doczekała się też "Biała Gwiazda" - ze strony FIBA Europe - wykładni zasad awansu z grup w Pucharze Europy. - I już chyba nie otrzymamy takiej wykładni - stwierdza szef wiślackiej koszykówki, Piotr Dunin-Suligostowski. - Zapewne więc dojdzie do zastosowania przelicznika w postaci wyniku dzielenia punktów zdobytych w grupie przez liczbę meczów rozegranych przez dany zespół.

Wydaje się to jedynym logicznym rozwiązaniem. Sądzimy też, że dla FIBA Europe takie właśnie rozwiązanie jest oczywiste. Do tego stopnia, że nawet nie pomyślano, żeby wysyłać do klubów jakieś pisma. Dlatego spokojnie podchodzimy do problemu, koncentrując się teraz na przygotowaniach do sezonu. Przypominamy więc, że w grupie Pucharu Europy Wisła Can-Pack zmierzy się: 19 listopada z Jolly Sibenik na wyjeździe, 26.11 z Mann Filter Saragossa u siebie, 10 grudnia z Sibenikiem u siebie i 17.12 z Saragossą na wyjeździe. A od stycznia 2010 już faza play off Pucharu Europy?

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!