10 lat temu sądecczanin, prof. Andrzej Szarek zaprojektował Pomnik Smoleński [ZDJĘCIA]

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
Katastrofa Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. wstrząsnęła wszystkimi Polakami. Wywodzący się z Nowego Sącza i wciąż z miastem tym związany, artysta rzeźbiarz, prof Andrzej Szarek, wkrótce po tej tragedii przygotował projekt pomnika mającego upamiętnić ofiary. Swój artystyczny pomysł hołdu 96 osobom, które straciły życie, zaprezentował wtedy na wystawie w Nowosądeckiej Małej Galerii.

FLESZ - Rewizja podręczników. Będą zmiany?

Profesor Andrzej Szarek, artysta rzeźbiarz znakomity i cieszący się olbrzymim uznaniem w świecie choć dla wielu kontrowersyjny, z wielką wrażliwością zareagował na straszliwą tragedię , która 10 kwietnia 2010 roku wydarzyła się przy lotnisku w Smoleńsku.

Bardzo szybko przygotował projekt pomnika mającego upamiętniać tamto niewyobrażalnie smutne zdarzenia. Sporządził nie tylko rysunki, ale również makietę ukazującą ten monument w bardzo pomniejszonej skali.

Swój projekt Pomnika Smoleńskiego prof. Andrzej Szarek zaprezentował wkrótce po tragedii. Uczynił to w Nowosądeckiej Małej Galerii. Placówce przez dziesiątki lat bardzo prestiżowej w świecie sztuki. Goszczącej w swych murach międzynarodowe sławy i autorytety, że wspomnieć chociażby noblistę Czesława Miłosza.

Wywodzący się z Nowego Sącza i wciąż z miastem tym związany, artysta rzeźbiarz z tytułem profesora zwyczajnego, krótkim opisem przybliżał idę, jaką pragnął zawrzeć w swoim dziele. Wyjaśniał także jak może ono oddziaływać na osoby znajdujące się przy, a raczej na, pomniku, bo monument w zamyśle stworzony został jako droga wytyczona miedzy dwoma światami. Ziemią i niebem. Dosłownie i w przenośni.

Oto jak wówczas autor objaśniał swe dzieło.

"Pomnik ma formę rany w ziemi. W połowie jej głębokości, na całej długości, znajduje się hartowana szyba, będąca rodzajem drogi rozpiętej w powietrzu. Prowadzącej do granitowej ściany z tekstem upamiętniającym ofiary katastrofy. Zwiedzający, stąpając po szklanej tafli, znajduje się w przestrzeni na granicy dwóch światów - świata żywych u świata umarłych. Iluminacja na obrzeżach szklanej drogi, bardzo wolno rozświetlająca się i wolno gasnąca, symbolizując ledwo wyczuwalne: oddech i puls, wnosi poczucie napięcia, wzmacniając jednocześnie wrażenie zawieszenia w powietrzu. Część granitowej ściany poniżej poziomu szyby - drogi z tekstem modlitwy "Ojcze nasz" odwołuje się do duchowości człowieka, zmusza go do refleksji nad życiem. Myślą przewodnią projektu jest symboliczne "wejście" w rozprutą, aż do żywej ziemi, betonowa płaszczyznę - ranę, w tym przypadku szczególną, bo dotyczącą całego narodu polskiego.".

Pomnik autorstwa prof. Andrzeja Szarka nie doczekał się realizacji. Przynajmniej do tej pory.

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Krakowskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie