Brzescy lekarze chcą podwyżek i mówią o strajku

Zofia Sitarz
Fiaskiem zakończyły się kilkutygodniowe negocjacje na temat podwyżek dla lekarzy pracujących w brzeskim SP ZOZ. Medycy już są po referendum, w którym niemal jednogłośnie opowiedzieli się za przystąpieniem do strajku.

Fiaskiem zakończyły się kilkutygodniowe negocjacje na temat podwyżek dla lekarzy pracujących w brzeskim SP ZOZ. Medycy już są po referendum, w którym niemal jednogłośnie opowiedzieli się za przystąpieniem do strajku. Nie chcą na razie zdradzać szczegółów dotyczących jego terminu i formy.

Tymczasem dyrekcja szpitala odpowiada, że podwyżki, których domagali się lekarze, stanowiłyby zagrożenie dla funkcjonowania placówki. Medycy wysuwający żądania od samego początku dość jasno przedstawili swoje roszczenia. Minimalna płaca dla lekarza z II stopniem specjalizacji powinna - ich zdaniem - wynosić 3950 złotych brutto. Specjalista I stopnia miał mieć 500 złotych mniej, a lekarz bez specjalizacji z co najmniej 3letnim okresem od jej otwarcia - 2950 złotych. Dla lekarzy rezydentów, z co najmniej 3-letnim okresem od otwarcia specjalizacji, zażądano 1200-złotowego dodatku do pensji.

- Jesteśmy w sporze zbiorowym z dyrekcją, rozmowy, prowadzone w obecności mediatora zewnętrznego, nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów i zakończyły się jedynie podpisaniem protokołu rozbieżności. Dyrekcja proponowała 3,5 tysiąca złotych dla specjalistów, w ostatnim dniu negocjacji kwotę tę podniesiono jeszcze o sto złotych. Takiej propozycji nie mogliśmy jednak przyjąć - wyjaśnia Bartosz Mrózek, szef terenowego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Jest gotowy jednak dać dyrekcji jeszcze trochę czasu do namysłu. Twierdzi jednocześnie, że postawione postulaty dotyczące podwyżek płac są ostateczne.

W swoim oświadczeniu do dyrekcji szpitala lekarze napisali, że mimo iż ciąży na nich ogromna odpowiedzialność, nie są w należyty sposób wynagradzani. Ciągle zwiększające się wymagania nakładają na nich dodatkowe obowiązki, obciążają nadmierną ilością pracy i wymuszają na nich stałe podnoszenie jakości świadczonych usług. - Niskie zarobki powodują, że lekarze szukają nowej pracy a to może przełożyć się na ograniczenie ilości świadczeń szpitala, spadek wyniku finansowego i w konsekwencji doprowadzić nawet do jego likwidacji - dodaje Bartosz Mrózek.

- Nie ma mowy, przynajmniej na razie, o tak dużym wzroście wynagrodzeń - mówi dyrektor SP ZOZ Józefa Szczurek. - Nie mieszczą się one w planie finansowym placówki i mogą być zagrożeniem dla jej bytu. Jeżeli będę znać wysokość kontraktów na przyszły rok, wówczas być może zaproponuję wyższe stawki. Nie stanie się to jednak wcześniej niż na początku przyszłego roku.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie