Brzesko czeka na włodarza

Zofia Sitarz
Pierwsze starcie sześciu kandydatów na stanowisko burmistrza Brzeska już za niecałe dwa tygodnie. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby walka zakończyła się po pierwszej turze, żaden z kandydatów nie ma raczej tak ...

Pierwsze starcie sześciu kandydatów na stanowisko burmistrza Brzeska już za niecałe dwa tygodnie. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby walka zakończyła się po pierwszej turze, żaden z kandydatów nie ma raczej tak wielkiego poparcia. Pewne jest to, że rywalizacja zaczęła się już na dobre, kandydaci uśmiechają się i wdzięczą do wyborców z plakatów i banerów porozwieszanych we wszystkich możliwych miejscach - na płotach, słupach ogłoszeniowych, sklepowych witrynach, fasadach bloków a nawet na drzewach.

Najbardziej okazale, zarówno pod względem ilości jak i jakości porozwieszanych plakatów, prezentują się Krzysztof Ojczyk, Grzegorz Wawryka i Bogusław Babicz. Dość blado pod tym względem wypadają Franciszek Brzyk i Mirosław Wiśniowski, prawie w ogóle nie widać natomiast Tadeusza Ciureja. W tym tygodniu każdy z kandydatów ma w swoim programie przewidziane spotkania z wyborcami. Odbywać się one będą w sołectwach i w samym Brzesku.

Jedno z takich spotkań zorganizowało Stowarzyszenie Przedsiębiorców Brzeskich, które zaprosiło wszystkich kandydatów. Niestety, najprawdopodobniej z powodu braku pomysłu na wspólną debatę, wypadło ono dość miałko. Nie było konkretnych pytań, a jedyne co zwróciło uwagę słuchaczy to dość nudne i przydługawe wypowiedzi Krzysztofa Ojczyka.

Programy wyborcze wszystkich chętnych do objęcia najbardziej prestiżowego w mieście fotela, ogólnie mówiąc, są bardzo do siebie podobne, niewielkie różnice dostrzec może tylko bystry obserwator znający realia gospodarcze i finansowe gminy. Budować będą kanalizację, na co pozyskiwać chcą fundusze unijne, zapowiadają, że dbać będą o młodzież, dla której stawiać będą hale sportowe i otwierać świetlice środowiskowe. Dużo mówi sie także o pozyskiwaniu inwestorów, którzy zagospodarowaliby znajdujące się w gminie tereny przeznaczone pod przemysł.

Każdy z pretendentów do najważniejszego urzędu w gminie stawia przede wszystkim na dobre gospodarowanie, ich hasła wyborcze brzmią dość podobnie. Kampania, która zapowiadała się dość burzliwie, a niektórzy obserwatorzy lokalnej sceny politycznej obawiali się nawet tego, że będzie nieczysta i zacięta, jest na razie nieciekawa i monotonna. Przeliczyli się ci wyborcy, którzy mieli nadzieję, że to w czasie kampanii wybiorą swojego faworyta. Jej dotychczasowy przebieg razi brakiem inwencji i polotu.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie