Czchów: Ukradł koledze auto i... spadł ze skarpy

Małgorzata Więcek-Cebula
Zgłoszenie o kradzieży opla vectry w Czchowie odebrali brzescy policjanci. Kiedy jednak funkcjonariusze zaczęli ustalać okoliczności całego zdarzenia, nabrali podejrzeń, że do kradzieży w ogóle nie doszło.

Informacje, do których dotarli, wskazywały, że za rzekomą "kradzieżą" stoi kolega właściciela. Mężczyźni wcześniej wspólnie pili alkohol. Kiedy właściciel pojazdu zasnął, 35-latek wykorzystał sytuację i po pijanemu wsiadł za kierownicę.

Po kilku minutach jazdy wpadł do rowu, a następnie spadł ze skarpy nieopodal rzeki. Tam też policjanci odnaleźli auto. Mężczyzna o własnych siłach wydostał się na zewnątrz pojazdu i wrócił do kompanów. W międzyczasie właściciel opla, po przebudzeniu, zadzwonił na policję i zgłosił kradzież.

Sprawca całego zamieszania na drugi dzień został zatrzymany przez mundurowych. W chwili zatrzymania miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Okazało się, że 35-latek nie posiada również uprawnień do kierowania pojazdami. Na razie mężczyzna usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia samochodu. Co do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwym, policjanci prowadzą postępowanie i zbierają materiał dowodowy.


Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Statki wycieczkowe na złom przez pandemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie