18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Czesław Kwaśniak: w budżecie mamy środki na transfery

Andrzej Mizera
Grzegorz Golec
- W środę w meczu z BKS-em w drużynie mają pojawić się się kolejni testowani. Niewykluczone, że zagrają w sobotę z krakowską Wisłą. Do końca tego tygodnia powinniśmy wiedzieć, z kim będziemy rozmawiać o występach w naszym zespole - powiedział Czesław Kwaśniak, prezes Okocimskiego Brzesko.

Okocimski Brzesko rozpoczął treningi i wciąż testuje zawodników. Czy już wiadomo, kto trafi do zespołu?
Chciałbym, żeby wszystko wyjaśniło się za kilka dni. Wciąż zgłaszają się do nas zawodnicy lub ich menedżerowie.
W środę w meczu z BKS-em w drużynie mają pojawić się się kolejni testowani. Niewykluczone, że zagrają w sobotę z krakowską Wisłą. Do końca tego tygodnia powinniśmy wiedzieć, z kim będziemy rozmawiać o występach w naszym zespole. Pozytywna rekomendacja trenera to nie wszystko. Z każdym zawodnikiem trzeba porozumieć się finansowo. Piłkarze, którzy do nas przyjeżdżają, nie określają od razu swoich wymagań.

Czy właśnie finanse nie będą przeszkodą w kontraktowaniu ogranych w ekstraklasie piłkarzy, którymi interesuje się Okocimski?
Na transfery mamy zabezpieczone środki. Opuściło nas pięciu zawodników. Za środki z ich kontraktów zamierzamy pozyskać nowych graczy. Nie zaoferujemy im kwot, których nie będziemy w stanie wypłacić.

W kontekście Okocimskiego mówi się o dwóch - trzech transferach. Na wzmocnienie numer jeden wyrasta Piotr Koman, ciekawym graczem może być Maciej Termanowski z krakowskiej Wisły.
O sprawach personalnych ma decydować trener. Moim zadaniem są negocjacje finansowe. Chociaż mogę przyznać, że Termanowski to zawodnik, który może znaleźć się w trójce naszych wzmocnień. Jego jednak można traktować jako inwestycję w przyszłość.

Okocimski Brzesko w pierwszej lidze zajmuje przedostatnie miejsce. Czy ten fakt nie przeszkadza w szukaniu wzmocnień?
Wręcz przeciwnie. Jestem bardzo zaskoczony skalą zainteresowania. Sam odbieram sporo telefonów od zawodników czy menedżerów. Wszystkich kieruję do trenera. To co się dzieje obrazuje, również sytuację jaka dzieje się na rynku. A ona nie jest łatwa. Kluby albo nie płacą zapisanych w kontraktach pieniędzy lub zaczynają je obniżać. To też powoduje, że w cenie są kluby, które są stabilne. Myślę, że takim jest właśnie Okocimski. Nie płacimy dużo nawet jak na pierwszą ligę, ale dzięki temu piłkarze nie mają zaległości.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie