Milion złotych poszedł z dymem

ZOFIA SITARZ
Komisja powołana do zbadania przyczyn pożaru w Małopolskiej Wytwórni Pasz w Brzesku, do którego doszło w ostatnią sobotę wieczorem, już pracuje. Dokładnie nie oszaco- wano jeszcze strat, wiadomo jednak, że wyniosą około ...

Komisja powołana do zbadania przyczyn pożaru w Małopolskiej Wytwórni Pasz w Brzesku, do którego doszło w ostatnią sobotę wieczorem, już pracuje. Dokładnie nie oszaco- wano jeszcze strat, wiadomo jednak, że wyniosą około miliona złotych. Spłonęła cała instalacja elektryczna, pojemniki na zboże, częściowemu zniszczeniu uległy ściany budynku.

W akcji brało udział 30 wozów straży pożarnej z Krakowa, Tarnowa, Brzeska i jednostek OSP z powiatu brzeskiego.
- W sobotę około godziny 17 odebraliśmy sygnał, że na terenie Małopolskiej Wytwórni Pasz pali się zboże w jednym z silosów. Natychmiast uruchomione zostały wszystkie służby ratunkowe. Na miejscu okazało się, że płonie około 300 ton śruty zbożowej. Zaniepokojeni byli mieszkańcy sąsiadujących z wytwórnią domów oraz pracownicy okolicznych zakładów pracy. W pobliżu znajdują się: Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Rejon Dróg Powiatowych, Warsztat Terapii Zajęciowej i Brzeskie Zakłady Komunalne - mówi komendant brzeskiej PSP, Dariusz Pęcak.

Sytuacja była o tyle poważna, że pod silosem znajdował się magazyn zawierający blisko 18 tysięcy litrów oleju rzepakowego. Największe zagrożenie stwarzały rozgrzane do czerwoności stalowe konstrukcje budynku. Już po ugaszeniu ognia wewnątrz silosów cały czas tliło się zboże, wybuchem groziły nagromadzone w budynku pyły. Akcję utrudniało dodatkowe zadymienie całego budynku i tłumy gapiów, z którymi strażacy i policjanci nie mogli sobie poradzić.

Działania strażaków polegały na chłodzeniu budynku, aby nie doszło do eksplozji i rozprzestrzenienia się pożaru. Dzięki szybko podjętej akcji udało się zapobiec tragedii. Interwencja strażaków trwała do późnych godzin nocnych.
Ostatnie dwa pojazdy straży pożarnej odjechały z miejsca około czwartej nad ranem.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że spowodowało go przeciążenie instalacji elektrycznej.

- Ogień pojawił się wewnątrz budynku, zauważony został dość późno, kiedy palił się już olej zmagazynowany w piwnicach - mówi komendant Pęcak. - Mniej więcej rok temu na terenie Wytwórni Pasz odbywały się ćwiczenia z udziałem strażaków ze wszystkich jednostek z terenu powiatu brzeskiego. Być może dzięki znajomości położenia wszystkich budynków udało się tak szybko zapanować nad sytuacją - dodaje komendant.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie