Opłatek u Kuralów

Andrzej Plęs
Kolędy, życzenia, ciepłe słowa i suto zastawione stoły - na to wszystko mogli liczyć ci, którzy niedzielne popołudnie zdecydowali się spędzić w restauracji "Galicyjska" Anny i Kazimierza Kuralów w Brzesku.

Kolędy, życzenia, ciepłe słowa i suto zastawione stoły - na to wszystko mogli liczyć ci, którzy niedzielne popołudnie zdecydowali się spędzić w restauracji "Galicyjska" Anny i Kazimierza Kuralów w Brzesku. To oni właśnie co rok wigilię spędzają w towarzystwie kilkuset osób. Zapraszają na nią osoby starsze, samotne, ubogie, niepełnosprawne. Wszystkich przyjmują z otwartym sercem, ze wszystkimi dzielą się opłatkiem.

Przygotowanie wigilii trwa około tygodnia. Pracownicy od rana do wieczora lepią pierogi, uszka, smażą ryby, przygotowują gołąbki i wiele innych przysmaków.
Każdy z uczestników tego niezwykłego spotkania dostaje także do domu paczkę ze świątecznymi wiktuałami.

- Uważam, że każdy, komu trochę lepiej powodzi się w życiu, jest zobowiązany do tego, żeby dzielić się z bliźnimi. Tak powinien postępować każdy człowiek, każdy chrześcijanin - mówi Kazimierz Kural. - Zawsze czuję się wzruszony i szczęśliwy, kiedy widzę tych ludzi. Dopóki tylko starczy mi sił i zdrowia, takie spotkania będą organizowane.
W przygotowaniu wieczerzy pomagają państwu Kuralom parafialne oddziały Caritas oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

Handlowi giganci przejdą na “zielony” transport?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie