Samorządowcy walczą o miesięcznik

ZOFIA SITARZ
Sprawą, która od wielu miesięcy jest niemal dyżurnym tematem na każdej sesji Rady Miejskiej, jest funkcjonowanie Brzeskiego Magazynu Informacyjnego - miesięcznika wydawanego od kilkunastu lat przez lokalny samorząd.

Sprawą, która od wielu miesięcy jest niemal dyżurnym tematem na każdej sesji Rady Miejskiej, jest funkcjonowanie Brzeskiego Magazynu Informacyjnego - miesięcznika wydawanego od kilkunastu lat przez lokalny samorząd.

Ostatnio na ten temat mówi się jeszcze więcej, a to za sprawą przewodniczącego rady, Krzysztofa Ojczyka, który za własne pieniądze zlecił wykonanie analizy prawnej dotyczącej zasad powoływania i odwoływania redaktora prowadzącego BIM.
W lecie tego roku Ojczyk złożył wniosek o to, aby naczelnego wybierała większością głosów RM. Uchwała została przegłosowana, jednak wojewoda zakwestionował jej treść. Wówczas radni wystąpili do Naczelnego Sądu Administracyjnego ze skargą kasacyjną. - Skonsultowaliśmy to z radcami prawnymi, za usługi których, przyznaję, zapłaciłem z własnej kieszeni. Było to powodem kpin ze strony niektórych radnych ze Wspólnoty Samorządowej, ale teraz wiem, że słuszność była po mojej stronie - mówi Ojczyk. - Wojewoda wycofał się ze swojej wcześniejszej opinii i uznał, że radni mają prawo decydować o tym, kto ma pełnić funkcję redaktora naczelnego.

Konsekwencją tego rozstrzygnięcia jest gotowy już projekt uchwały o powołaniu nowego redaktora BIM. Przewodniczący Ojczyk już na najbliższej sesji ma przedstawić swojego kandydata. Nie chce na razie zdradzić, kto nim jest, jednak ma nadzieję, że zostanie on zaakceptowany przez radnych.
Co takiego zrobiła Iwona Dojka - obecna naczelna miesięcznika, że tak bardzo naraziła się przewodniczącemu? - Zarówno radni z PiS jak i z PO byli przedstawiani w jednoznacznie negatywnym świetle, zarzucano im, że wykorzystując swoją większość w radzie podejmują niezgodne z prawem uchwały. BIM był pistoletem wymierzonym w opozycję burmistrza - dodaje Ojczyk.

- Nie można za pieniądze podatników urządzać sobie prywatnych wycieczek pod adresem swoich oponentów. Radni z PiS i PO zapewniają, że nowy naczelny nie będzie uwikłany w kontakty polityczne. Kiedy już obejmie funkcję, BIM ma być obiektywny, pozbawiony politycznych podtekstów i przede wszystkim tańszy, bowiem - ich zdaniem - 130 tysięcy złotych rocznie na wydawanie miesięcznika, to kwota stanowczo za wysoka. Najrozsądniejszym wyjściem byłoby ogłoszenie przetargu na wykonanie gazety, o tym jednak zdecyduje burmistrz.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie