Unia Tarnów: Grupa zdolnych graczy Unii chce grać w Wolanii

Piotr Pietras
Pomocnik "Jaskółek" Adrian Ślęzak (z prawej) chce przejść do Wolanii
Pomocnik "Jaskółek" Adrian Ślęzak (z prawej) chce przejść do Wolanii Jarosław Boduch
Po poniedziałkowym spotkaniu prezesa Unii Tarnów Krzysztofa Zielińskiego z zawodnikami, w zespole tarnowskim pojawiła się nutka optymizmu i światełko w tunelu na lepszą przyszłość.

Unia Tarnów: Grupa zdolnych graczy Unii chce grać w Wolanii

- Prezes Unii Krzysztof Zieliński zapewnił zawodników, że zarząd postara się zabezpieczyć funkcjonowanie drużyny na poziomie trzecioligowym. To pierwsza dobra wiadomość, jaką usłyszeliśmy od początku okresu przygotowawczego - stwierdził trener Unii Tomasz Kijowski.

Najważniejszym zadaniem kierownictwa klubu jest w tej chwili próba utrzymania stanu osobowego drużyny zbliżonego do tego z poprzednich rozgrywek oraz podjęcie rozmów z zawodnikami i podpisanie z nimi kontraktów na nowy sezon. Nie będzie to łatwym zadaniem, gdyż spora grupa piłkarzy Unii: Adrian Ślęzak, Marcin Furmański, Kamil Wilk (wrócił z testów w Wigrach Suwałki) oraz Marcin Szczerba chce przejść do Wolanii Wola Rzędzińska.

Ponadto w środę na testy do Okocimskiego Brzesko ma się udać Dawid Sojda. - Z moich informacji wynika, że zdecydowana większość zawodników grających w naszej drużynie w poprzednim sezonie zasiądzie do rozmów z włodarzami klubu. Chcielibyśmy nadal grać w podobnym składzie, trudno jednak przewidzieć, jaki będzie finał rozmów. Czekamy na konkrety - przyznał obrońca Unii Paweł Węgrzyn.

Na wtorkowym treningu pojawili się Sławomir Matras, Sergiusz Kostecki i Tomasz Libera, dwaj ostatni nie uczestniczyli jednak w zajęciach, oczekując jedynie na rozmowę z szefem tarnowskiego klubu.

- W tej chwili jednym z priorytetów jest zatrzymanie w klubie bramkarza Tomasza Libery, który w poprzednim sezonie był naszym podstawowym bramkarzem. Gdy z powodu kontuzji zabrakło go w naszej bramce w końcówce rozgrywek, nie bardzo miał kto go zastąpić i seryjnie przegrywaliśmy mecz za meczem - przypomniał Kijowski, dodając: - Bardzo niepokojący dla mnie jest fakt, że grupa młodych, zdolnych graczy nagle obrała kurs na zespół Wolanii Wola Rzędzińska.

Po części wynika to z faktu, że klub ten jest obok Termaliki Bruk-Betu Nieciecza jednym z niewielu w regionie tarnowskim, który na bieżąco wypłaca zawodnikom pieniądze. Nie są to może jakieś wielkie kwoty, ale zawodnicy wiedzą, że mogą liczyć na systematyczne wypłaty, czego w naszym klubie dawno już nie praktykowano - podkreślił szkoleniowiec "Jaskółek".

Jeśli chcemy, by w nadchodzącym sezonie zespół tarnowski z powodzeniem mógł walczyć o czołowe miejsce w III lidze, niezbędne jest także wzmocnienie linii ofensywnej, gdyż po odejściu Fabiana Fałowskiego nie wygląda ona zbyt bogato.

W środę w Tarnowie, w kolejnym sparingu, zespół "Jaskółek" zmierzy się z IV-ligową Wolanią Wola Rzędzińska.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie