Wjechała pod pociąg InterCity i nic się jej nie stało

Redakcja
Było o krok od tragedii. 59-letnia kobieta wjechała na tory wprost pod pociąg. Szczęście, że maszynista ze względu na remont jechał bardzo powoli. Do tego zdarzenia doszło dziś około godziny 16 w Jasieniu koło Brzeska.

Do tego zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16 w Jasieniu koło Brzeska. Przejazd kolejowy w tej miejscowości jest nieczynny ze względu na prowadzony remont. Aby dostać się na druga stronę torów trzeba jechać kilku kilometrowym objazdem.- Aby tego uniknąć jedna z mieszkanek Jasienia, postanowiła przejechać przez tory wykorzystując "dziki przejazd"- wyjaśnia Ewelina Buda, rzeczniczka prasowa KPP w Brzesku.

Wjechała wprost pod pociąg InterCity relacji Poznań-Rzeszów. - Szczęście, że maszynista tego składu ze względu na remont jechał z prędkością 40 km na godzinę, bo z tego samochodu mogłoby nic nie zostać - mówi Piotr Słowiak, rzecznik prasowy KP PSP w Brzesku.

Pociąg odepchnął tylko seata. Samochód spadł z nasypu i dachował. Kobiecie jednak nic poważnego się nie stało. Z lekkimi obrażeniami głowy trafiła ona do brzeskiego szpitala. Pociągiem jechało 52 pasażerów, dla nich kolej zorganizowała zastępczy transport. Ruch na trasie Kraków-Tarnów był całkowicie zablokowany.

Teraz sprawą zajmą się policjanci z brzeskiej komendy. Nie wykluczone, że lekkomyślna mieszkanka Jasienia, za wjazd na tory w miejscu niedozwolonym zapłaci mandat.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie