Zorganizował zbiórkę, aby pan Tadeusz mógł wyremontować zniszczony dom [ZDJĘCIA]

Redakcja
Pan Tadeusz z Białej w pożarze stracił żonę i cały dorobek życia. Z pomocą przyszedł 25-latek, który organizuje zbiórkę na odbudowę jego domu.

- Chcę pomóc panu Tadeuszowi nie tylko w odbudowie domu, ale również w uporaniu się ze stratą po ukochanej osobie. Mam nadzieję, że pieniądze, które uda się zebrać sprawią, że cała rodzina spotka się się u niego na Wigili, tak jak co roku, kiedy organizował ją jeszcze nieżyjąca żona - mówi Krystian Zieliński z Grabna.

25-latek o pożarze dowiedział się z lokalnych mediów. - Bardzo mnie poruszyła cała ta historia, a jak jeszcze okazało się, że córką pana Tadeusza jest moją koleżanką postanowiłem, że muszą koniecznie im pomóc - podkreśla Krystian.

Postanowił zorganizować zbiórkę pieniędzy na portalu pomagam.pl. - Jako cel wyznaczyłem uzbieranie 50 tys. zł, które w części pomoże w remoncie całkowicie zniszczonych pomieszczeń - mówi.

Rodzina pana Tadeusz pomaga jak może jednak ich olbrzymie wsparcie to za mało, żeby 60-latek mógł wrócić w swoje cztery kąty. - Koszty przywrócenia budynku do stanu pierwotnego znacząco przekraczają moje możliwości finansowe.(...) ani moich dzieci, ani mnie nie stać na tak ogromną inwestycję - czytamy w liście napisanym przez pana Tadeusz na pomagam.pl.

W wyniku pożaru zniszczeniu uległ cały parter i piętro domu. Z dymem poszły instalacje, podłogi, ściany, wylewki i wyposażenie domu.

Ogień zaskoczył ich w nocy. Był godzina 1.49 kiedy tarnowscy strażacy odebrali zgłoszenie. W jednej chwili pojawili się na miejscu by walczyć z żywiołem. - Ogień pojawił się w korytarzu w miejscu wyczystki kominowej i rozprzestrzenił się po drewnianej stolarce - mówi Józef Nalepa, dyżurny operacyjny PSP w Tarnowie.

Strażacy walczyli z pożarem przez kilka godzin. - Jedynie mnie udało się wydostać z płomieni, lecz nie byłem w stanie pomóc mojej żonie, która zginęła -pisze w liście pan Tadeusz.

Na ratunek ruszyli strażacy, którzy wynieśli kobietę. Mimo udzielonej pomocy przez druhów i ratowników nie udało się jej uratować. - W jednej chwili nie dość, że spłonął cały dorobek mojego życia to jeszcze co najgorsze w pożarze straciłem moją ukochaną żonę - czytamy w liście.

Pomóc panu Tadeuszowi można wpłacając pieniądze przez stronę: www.pomagam.pl/pomocpozarbiala, potrzebne są też materiały budowlane. - Cieszy nas to, ze pomagają nie tylko znajomi, ale też anonimowi darczyńcy. Tutaj liczy się każda złotówka - mówi Krystian.

Zobacz także: Chrzanów. Seniorzy z pasją malują i rysują

Autor: Sławomir Bromboszcz, Gazeta Krakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie