Brzesko: upozorował kradzież swojego samochodu

Małgorzata Więcek-Cebula
Joanna Urbaniec
37-latek zgłosił, że z parkingu zniknął mu opel. Policja odnalazła auto w garażu jego kolegi. Okazało się, że próbowali sfingować kradzież pojazdu.

Z przerażeniem w głosie zaalarmował przez telefon dyżurnego policji, że ktoś ukradł mu samochód. Z relacji wynikało, że wieczorem zaparkował swojego opla przy jednym z hoteli, gdzie spędził noc. Nad ranem auta miało już nie być. Pieklił się, że pojazd wart był aż 70 tys. złotych. Policjanci przyjęli zgłoszenie.

- Szybko zorientowali się, że zeznania mężczyzny nie pokrywają się z ich ustaleniami, a sytuacja opisana przez niego, w rzeczywistości wyglądała zupełnie inaczej - mówi Ewelina Buda z brzeskiej KPP.

Okazało się, że to 37-latek upozorował kradzież pojazdu. Chciał w ten sposób wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej, w której miał wykupioną polisę. - Policjanci odnaleźli rzekomo skradzionego opla, który stał w garażu u jednego ze znajomych 37-latka - dodaje Ewelina Buda.

Podejrzany został zatrzymany. Policjanci dotarli również do osób, z którymi współpracował przy fikcyjnej kradzieży auta. Teraz oszust odpowie za zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie, a także za składanie fałszywych zeznań. Za czyn, którego się dopuścił, grożą mu trzy lata więzienia.



Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie