Zamek w Dębnie chce kusić nowymi atrakcjami

Paulina Korbut
Na Turniej Rycerski o "Złoty warkocz Tarłówny" do Dębna przyjeżdża około 10 tysięcy turystów
Na Turniej Rycerski o "Złoty warkocz Tarłówny" do Dębna przyjeżdża około 10 tysięcy turystów Paulina Korbut
W czasie Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego o "Złoty warkocz Tarłówny" pod zamek w Dębnie zjeżdża ponad 10 tysięcy osób. To blisko jedna trzecia turystów, którzy odwiedzają twierdzę w ciągu całego roku. Dyrekcja Muzeum Okręgowego w Tarnowie ma pomysł na to, jak ożywić to miejsce i w inne miesiące. W planach jest kompleksowa rewitalizacja obiektu i stworzenie wokół niego repliki osady średniowiecznej.

Adaptacja pomieszczeń strychu, kompleksowa konserwacja zamkowej piwnicy, modernizacja mostku przerzuconego przez fosę - to najpilniejsze prace, jakie trzeba zrobić w ciągu najbliższych lat na zamku w Dębnie. Dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie nie ukrywa jednak, że przeprowadzenie tych prac uzależnione jest od pozyskania pieniędzy unijnych z budżetu na lata 2014-20.

- Dzięki remontowi poddasza zyskalibyśmy dodatkową przestrzeń wystawienniczą. A w przypadku tak "kieszonkowego" obiektu, jakim jest zamek w Dębnie, to ogromna szansa na poszerzenie oferty turystycznej - tłumaczy dyrektor Andrzej Szpunar.

Średniowieczny zamek stoi na podmokłym gruncie. Przed wiekami zapewniało to dodatkową ochronę twierdzy przed najazdami. Dzisiaj wszędobylska wilgoć w murach jest największą zmorą. Widać to szczególnie w piwnicach, gdzie znajduje się m.in. lubiana przez zwiedzających wystawa średniowiecznej broni. - Pieniądze ze zdobytego grantu posłużyłyby również na wzniesienie osady średniowiecznej, gdzie można by podglądać przy pracy rzemieślników - dodaje Szpunar.

Swoje stanowisko ma mieć kowal, snycerz czy płatnerz. Są też plany, żeby zbudować młyn. - W regionie mamy kilku rzemieślników, którzy idealnie sprawdziliby się jako "mieszkańcy" osady. Do tej pory turyści mogli podziwiać ich pracę tylko przy okazji czasowych projektów - zauważa Krystyna Gurgul, kierownik zamku.

Pomysł utworzenia takiej osady już kilka lat temu podsunął ówczesnej dyrekcji tarnowskiego muzeum wójt gminy Dębno.
- Wtedy nie udało się jednak zdobyć potrzebnych środków. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. Osada z pewnością przyciągnie sporo turystów - twierdzi Grzegorz Brach. Statystyki odwiedzin zamku z pewnością by się polepszyły.

Przykładowo Osadę VI Oraczy w Bochni tylko w tym roku odwiedziło około 20 tysięcy osób. Warto dodać, że gmina chce przekazać muzeum pobliską działkę (ok. 80 arów). Miałby tam powstać parking z komfortowym dojazdem z "czwórki".



Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie