Brzesko: mąż zaatakował żonę w biały dzień. Nim złapali go przechodnie, zadał kilka ciosów

Małgorzata Więcek-Cebula
fot. archiwum
Gdyby nie szybka reakcja i wielka odwaga przypadkowych przechodniów, kłótnia byłych małżonków zakończyłaby się zapewne tragedią. Kobieta z kilkoma niegroźnymi ranami ciętymi trafiła do szpitala, jej były mąż do tymczasowego aresztu.

Czytaj także: Mąż zabił żonę. Za ścianą spało ich dziecko

Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek rano, obok nowej biblioteki w Brzesku. W tym ruchliwym miejscu Piotr S. umówił się na spotkanie ze swoją byłą żoną, 24-letnią Sabiną S. Dzień wcześniej 27-latek przysłał byłej żonie SMS-a, w którym wyraził chęć rozmowy. Pretekstem miały być nierozwiązane sprawy alimentacyjne. Byli małżonkowie mają bowiem wspólne dziecko - trzyletnią córkę.

Młoda kobieta na spotkanie przyszła punktualnie. Towarzyszyła jej matka oraz wspomniana córka. Wcześniej kobiety umówiły się, że podczas rozmowy Sabiny S. z byłym mężem, babcia z wnuczką będą czekały na terenie pobliskiego ogródka jordanowskiego.

Kilka chwil później, w trakcie rozmowy małżonków, doszło do kłótni. Piotr S. miał zacząć grozić Sabinie, że ją pobije, a nawet pozbawi życia. Na dowód, że nie żartuje, wyciągnął z kieszeni stołowy nóż i zaatakował kobietę.

- Zadał jej wiele ran ciętych w okolice łopatki, ramienia, kolana - wylicza Elżbieta Potoczek-Bara, p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Tragedii zapobiegła interwencja matki kobiety oraz młodych mężczyzn, którzy przechodzili obok biblioteki. Ci ostatni obezwładnili mężczyznę, a następnie przekazali go policji.

Ofiara nożownika trafiła do szpitala. Na szczęście rany, które zadał jej były partner, okazały się powierzchowne. Mężczyzna usłyszał już zarzuty: kierowania gróźb karalnych pod adresem byłej żony oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wczoraj sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny 3-miesięcznego aresztu tymczasowego.

Prokuratura wyjaśnia, co było powodem napaści. - Wszystko wskazuje jednak na to, że mężczyzna nie mógł pogodzić się z tym, że jego była żona (są dwa lata po rozwodzie) ułożyła sobie życie bez niego - mówi prokurator Elżbieta Potoczek-Bara.

To nie pierwszy atak Piotra S. na byłą żonę. W 2009 roku mężczyzna dopuścił się już podobnej napaści, a wcześniej groził b. żonie. Sprawa trafiła do sądu, który skazał go na karę więzienia w zawieszeniu. Teraz odsiadki już nie uniknie.

Zobacz zdjęcia ślicznych Małopolanek! Wybierz z nami Miss Lata Małopolski 2011!

Kochasz góry?**Wybierz najlepsze schronisko Małopolski**

Urządź się w Krakowie!**Zobacz, jak to zrobić!**

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie